Protokół Zaćmienia

Re: Almanach

Postprzez nerv0

Protokół Zaćmienia

Ten pomysł nie powstał z myślą o jakimś konkretnym systemie. Po prostu ostatnio moje myśli krążą w różnych kierunkach i daje to różne efekty. W każdym razie nada się toto chyba do wszystkiego co jest jakoś związane z cyberpunkiem.

Mamy coś koło roku 2030, ludzkość już od jakiegoś czasu poddaje się różnego rodzaju zabiegom modyfikując swe ciała (czyli cyberpunkowy standard). Od całkiem niedawna ogólnie dostępne stały się cyber-wszczepy mózgu (rozszerzona, fotograficzna pamięć, dostęp do globalnej sieci, rozszerzona rzeczywistość, te sprawy). Od kilku miesięcy dzieje się jednak coś dziwnego, niektórzy ludzie umierają bez żadnego widocznego powodu. Niestety lekarze nie zdołali jeszcze dokładnie zgłębić problemu, gdyż zwłoki takich osób bardzo szybko (i w ścisłej tajemnicy) zabierane są ze szpitali przez wojsko. Jedyną informacją jaką udało się do tej pory potwierdzić jest to, że każda ze zmarłych osób poddała się cyborgizacji mózgu.

BG jako członkowie jakiejś rządowej organizacji do spraw cyber-terroryzmu, bądź też wojskowi śledczy zostaną przydzieleni do zbadania tej sprawy. Ich celem jest odkrycie co powoduje śmierć ludzi, oraz kto i dla czego chce to ukryć.

Prawda o tych zgonach nie jest przesadnie skomplikowana. Tak się składa, że wszczepy, które zainstalowano zmarłym pochodziły sprzed kilku lat, a firma, która je wyprodukowała robiła to na zlecenie wojska. Na specjalny rozkaz we wszczepach zainstalowana Protokół Zaćmienia, który pozwalał dowództwu na natychmiastowe uśmiercenie żołnierza znajdującego się w dowolnym punkcie globu. Miało to być zabezpieczenie na wypadek dezercji, bądź dostania się w niewolę. Protokół był oczywiście bardzo utajniony i nawet noszącym wszczep żołnierzom nie powiedziano o jego istnieniu.

Obecnie wygląda na to, że kilka modeli wszczepu z protokołem dostało się na rynek cywilny, a ponadto najwyraźniej ktoś niepowołany odkrył istnienie protokołu i postanowił go bezwzględnie wykorzystać. BG będą musieli więc nie tylko odkryć sprawcę, ale też użerać się z wojskiem, które nie ma zamiaru dopuścić do tego by prawda o istnieniu protokołu ujrzała światło dzienne.

Reklamy